For Kidi

Ośmioletnia podstawówka – atut prywatnych szkół podstawowych?

Reforma edukacji, z którą mieliśmy ostatnio do czynienia, sprawiała, że szkoła stała się placówką ośmioletnią. Słowem – wrociliśmy do starego, czyli do stanu sprzed kilkunastu lat. Czy jednak na tej reformie skorzystały takie placówki jak prywatne szkoły podstawowe?

Okazuje się, że odpowiedź bardzo często nie jest jednoznaczna. Akurat część szkół prywatnych http://pspswiatucznia.pl/ jest zdania, że ta reforma wyszła im na dobre. Ale warto też wsłuchać się w głosy tych, którzy są innego zdania. Dziś przyjrzymy się sprzeciwom osób, które posłały swoje dzieci do prywatnych szkół podstawowych.

Wybór szkoły prywatnej, to nie wybór ostateczny

Dzieci, które kończą obecnie ośmioletnią szkołę podstawową, bardzo często zadają sobie pytanie, czy warto jest zmieniać szkołę – powiedzmy po 4 klasie? Oczywiście powody związane, że znikną ze szkoły mogą być różne. Przeważnie chodzi o sprawy związane z zajęciami dodatkowymi.

Bardzo często, to właśnie po wspomnianej 4 klasie, rodzice uczniów, którzy uczą się, w prywatnej szkole podstawowej decydują się na jakieś zmiany. W takich uczniach kształtują się już konkretne potrzeby związane z nauczaniem i zajęciami dodatkowymi.

To właśnie wtedy uczniowie zadają sobie pytania, czym tak naprawdę się interesują i w jakim kierunku zamierzają się kształcić. Rodzice w takim wypadku konsultują zajęcia, które są dodatkowe i sprawdzają, czy ich szkoła podstawowa spełnia określone kryteria.

Szkoła musi gwarantować zajęcia dodatkowe

Najlepsze prywatne szkoły podstawowe potrafią zorganizować czas na każdym etapie nauki danego dziecka. Uczniowie mają możliwość korzystania z szeregu zajęć dodatkowych w tym zajęć sportowych, czy różnego rodzaju kółek dydaktycznych. Każde z tym zajęć to doskonała okazja dla rozwijania możliwości i jakości danego ucznia. Jest to bardzo kreatywne rozwiązania dla poszczególnych uczniów konkretnej prywatnej szkoły podstawowej.